UWAGA,UWAGA
JA WYJEŻDŻAM NA WAKACJE WIĘC MNIE NIE BĘDZIE
KOCHAM PA!!!
czwartek, 18 lipca 2013
wtorek, 9 lipca 2013
Sory
Sorki!
Ja wcale nie zawieszam bloga tylko koleżanka mi się włamała na konto i tak to wyszło.
Ja widze że wy wchodzicie na tego bloga tylko go nie komentujecie i to mnie martwi.
Mam nadzieje że będziecie komentować mojego bloga.
Czekam na wasze komy.
Nawet wiem jak będę do was mówić albo misiaki albo śledzie xD

Ja wcale nie zawieszam bloga tylko koleżanka mi się włamała na konto i tak to wyszło.
Ja widze że wy wchodzicie na tego bloga tylko go nie komentujecie i to mnie martwi.
Mam nadzieje że będziecie komentować mojego bloga.
Czekam na wasze komy.
Nawet wiem jak będę do was mówić albo misiaki albo śledzie xD
PODOBA WAM SIĘ MÓJ BLOG?
TO DODAWAĆ KOMY!!!!!!
poniedziałek, 8 lipca 2013
Uwaga
Kochani nie dodajecie żadnych komentarzy więc na razie mój blog jest zawieszony 5 kom=nn. :( Jest mi naprawdę przykro.
sobota, 6 lipca 2013
3.WYZNANIE I NAMIĘTNY POCAŁUNEK.
*Oczami Seleny*
Wczoraj późno poszłam spać.Było gdzieś około 2 w nocy.
Myślałam o wszystkim co wokół mnie się dzieje.
W szkole poznałam super dziewczynę Demi.
Jesteśmy koleżankami ale dalej siedzę z Justinem.
Po długim mętliku w głowie postanowiłam iść spać.
Rano obudził mnie głos mamy:
-Selena wstawaj!!!
-Mamo daj spokój!
-Demi czeka na dole.
-Co?!
-A jednam masz mobilizacje.
Mama wyszła z pokoju a ja się ubrałam i umyłam.
Na dole czekała już moja koleżanka.
Jak zwykle zaczełyśmy się wygłupiać
Po drodze zaczełyśmy gadać:
-Jak tam z Justinem?-Demi
-A co ma być? - spytałam.
-No miłość.Jesteście razem?-ona.
-No chyba cie coś! Czemu mamy być niby razem?
-No on napisał na TT że się w tobie zakochał.
-We mnie?! Jak to?
-No zobacz!
Demi na telefonie pokazała mi wpis Justina a on konkretnie była taki:
,,Zakochałem się!! W takiej jednej ślicznotce nie znacie jej. "
-No nie napisał w kim więc nie oznacza że we mnie.-Ja
-Oznacz zobaczysz.
Przewróciłam oczami i nic więcej nie powiedziałam.
W szkole było jak zwykle nudno.
*Oczami Justina*
Musze jej to powiedzieć.Wkącu ją kocham.
Tak powiem jej to po lekcjach.
Kilka godzin później.
Po lekcjach:
-Hej Selena-JA
-Hej coś chciałeś?
-Nom chce się coś ciebie zapytać
-Słucham?
-No mam u ciebie jakieś szanse?
-U mnie?
-Tak
-Yyy chyba tak- uśmiechneła się
-Chyba czy napewno?-spytałem niepewnie
-Tak masz
Odwróciła się już a ja ją jeszcze złapałem za rękę.
-Bo wiesz ja się w tobie zakochałem.
-We mnie?! W tej brzyduli?!
-Wcale nie jesteś brzydka. I tak w tobie.
*Oczami Seleny*
Zaniemówiłam. On we mnie? Masakra.
I wtedy się stało...
Złapał mnie za rękę i ...
i ...
Namiętnie pocałował
A jak on całował! Nieziemsko!!
Tak delikatnie.
Chyba też się w nim zakochałam!!!
Tak zakochałam się w nim.
Całowaliśmy się dosyć długo ale strasznie namiętnie!!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć misiaki!
Dziś dodałam aż 2 posty.
Ale jestem na was zawiedziona!!!
Bo weszły już 52 osoby a komentarzy tylko 2!!!!
Zawiodłam się na was misie :(
Mam nadzieje że się to poprawi bo jak nie to usuwam bloga!!!!!
Trochę się rozpisałam xD
Sorki za wszystkie byki!!!
Koffam Was!!
Wasza:
Wikusia
Wczoraj późno poszłam spać.Było gdzieś około 2 w nocy.
Myślałam o wszystkim co wokół mnie się dzieje.
W szkole poznałam super dziewczynę Demi.
Jesteśmy koleżankami ale dalej siedzę z Justinem.
Po długim mętliku w głowie postanowiłam iść spać.
Rano obudził mnie głos mamy:
-Selena wstawaj!!!
-Mamo daj spokój!
-Demi czeka na dole.
-Co?!
-A jednam masz mobilizacje.
Mama wyszła z pokoju a ja się ubrałam i umyłam.
Na dole czekała już moja koleżanka.
Po drodze zaczełyśmy gadać:
-Jak tam z Justinem?-Demi
-A co ma być? - spytałam.
-No miłość.Jesteście razem?-ona.
-No chyba cie coś! Czemu mamy być niby razem?
-No on napisał na TT że się w tobie zakochał.
-We mnie?! Jak to?
-No zobacz!
Demi na telefonie pokazała mi wpis Justina a on konkretnie była taki:
,,Zakochałem się!! W takiej jednej ślicznotce nie znacie jej. "
-No nie napisał w kim więc nie oznacza że we mnie.-Ja
-Oznacz zobaczysz.
Przewróciłam oczami i nic więcej nie powiedziałam.
W szkole było jak zwykle nudno.
*Oczami Justina*
Musze jej to powiedzieć.Wkącu ją kocham.
Tak powiem jej to po lekcjach.
Kilka godzin później.
Po lekcjach:
-Hej Selena-JA
-Hej coś chciałeś?
-Nom chce się coś ciebie zapytać
-Słucham?
-No mam u ciebie jakieś szanse?
-U mnie?
-Tak
-Yyy chyba tak- uśmiechneła się
-Chyba czy napewno?-spytałem niepewnie
-Tak masz
Odwróciła się już a ja ją jeszcze złapałem za rękę.
-Bo wiesz ja się w tobie zakochałem.
-We mnie?! W tej brzyduli?!
-Wcale nie jesteś brzydka. I tak w tobie.
*Oczami Seleny*
Zaniemówiłam. On we mnie? Masakra.
I wtedy się stało...
Złapał mnie za rękę i ...
Namiętnie pocałował
A jak on całował! Nieziemsko!!
Tak delikatnie.
Chyba też się w nim zakochałam!!!
Tak zakochałam się w nim.
Całowaliśmy się dosyć długo ale strasznie namiętnie!!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć misiaki!
Dziś dodałam aż 2 posty.
Ale jestem na was zawiedziona!!!
Bo weszły już 52 osoby a komentarzy tylko 2!!!!
Zawiodłam się na was misie :(
Mam nadzieje że się to poprawi bo jak nie to usuwam bloga!!!!!
Trochę się rozpisałam xD
Sorki za wszystkie byki!!!
Koffam Was!!
Wasza:
Wikusia
2.OBIAD
*Oczami Seleny*
Ten chłopak był zdecydowanie dziwny.
Faktycznie był miły ale mówiono o nim że jest porombany.
Gdy wróciłam ze szkoły mama mi powiedziała że Justin,jego rodzeństwo
i jego mama mają się zjawić u nas na obiedzie to się kompletnie
załamałam. Mama kazała mi się ubrać w coś odświętnego wiecie
sukienka itp. a ja nie jestem tego typu dziewczyną.
Wole ubrać rurki, jakąś luźną bluzkę i trampki a nie sukieneczki.xD
Postanowiłam ubrać się tak:
Było ok co nie?
Mama z niechęcią przyznała mi rację. :D
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Kochana mamusia kazała mi otworzyć z czego nie byłam zadowolona.
W drzwiach stali Biebery. xD
I wtedy zaczeła się ta rozmowa:
-Dzień dobry-ja z bananem na twarzy. (oczywiście niechętnym )
-Witamy-odpowiedzieli
Wpuściłam ich i zaczą się obiad.
Justin dziwnie się na mnie gapił a potem pochwalił mój wygląd.
Po obiedzie poszliśmy do ogrodu.
Razem z Justinem postanowiliśmy pobawić się z jego rodzeństwem.
Ja zajmowałam się słodką Jazzmyn a Justin Jaxonem.
Było bardzo miło i śmiesznie. Justin jest naprawdę bardzo śmieszny.
*Oczami Justina*
Ona była naprade słodka. Zajmowała się Jazzy jak swoją własną
siostrą to było sweet. Chyba dla tego się w niej zakochałem.
-Justin choć na chwile do nas-zawołała moja mama.
-Tak-ja.
-Może byś nam coś zaśpiewał-zadano to głupie pytanie.
-Jeśli Selena się zgodzi-i zrobiłem z siebie kretyna ;)
-Ja???-Selenka się spytała.
-Tak-odpowiedziałem
-Ok śpiewaj-usiadłam na krześle
-A jaką?-Spytałem
-Boyfrend- krzyczała Jazzy
Zaczełem śpiewać chociaż z musu. Po szkończeniu ja
z rodzinką szłem do domu. Ten dzień był wspaniały.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej mam nadzieje że będzie więcej komentarzy.
Dziś dodałam mniej zdjęć niż wczoraj.
Pozdrawiam was misiaki!!!
Wikusiak
Ten chłopak był zdecydowanie dziwny.
Faktycznie był miły ale mówiono o nim że jest porombany.
Gdy wróciłam ze szkoły mama mi powiedziała że Justin,jego rodzeństwo
i jego mama mają się zjawić u nas na obiedzie to się kompletnie
załamałam. Mama kazała mi się ubrać w coś odświętnego wiecie
sukienka itp. a ja nie jestem tego typu dziewczyną.
Wole ubrać rurki, jakąś luźną bluzkę i trampki a nie sukieneczki.xD
Postanowiłam ubrać się tak:
Było ok co nie?
Mama z niechęcią przyznała mi rację. :D
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Kochana mamusia kazała mi otworzyć z czego nie byłam zadowolona.
W drzwiach stali Biebery. xD
I wtedy zaczeła się ta rozmowa:
-Dzień dobry-ja z bananem na twarzy. (oczywiście niechętnym )
-Witamy-odpowiedzieli
Wpuściłam ich i zaczą się obiad.
Justin dziwnie się na mnie gapił a potem pochwalił mój wygląd.
Po obiedzie poszliśmy do ogrodu.
Razem z Justinem postanowiliśmy pobawić się z jego rodzeństwem.
Ja zajmowałam się słodką Jazzmyn a Justin Jaxonem.
Było bardzo miło i śmiesznie. Justin jest naprawdę bardzo śmieszny.
*Oczami Justina*
Ona była naprade słodka. Zajmowała się Jazzy jak swoją własną
siostrą to było sweet. Chyba dla tego się w niej zakochałem.
-Justin choć na chwile do nas-zawołała moja mama.
-Tak-ja.
-Może byś nam coś zaśpiewał-zadano to głupie pytanie.
-Jeśli Selena się zgodzi-i zrobiłem z siebie kretyna ;)
-Ja???-Selenka się spytała.
-Tak-odpowiedziałem
-Ok śpiewaj-usiadłam na krześle
-A jaką?-Spytałem
-Boyfrend- krzyczała Jazzy
Zaczełem śpiewać chociaż z musu. Po szkończeniu ja
z rodzinką szłem do domu. Ten dzień był wspaniały.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej mam nadzieje że będzie więcej komentarzy.
Dziś dodałam mniej zdjęć niż wczoraj.
Pozdrawiam was misiaki!!!
Wikusiak
piątek, 5 lipca 2013
,,Jedna dziewczyna, jedna miłość''
*Oczami Seleny*
Gdy wstałam postanowiłam się ubrać i spakować się na pierwszy dzień szkoły.
Nagle usłyszałam głos mamy:
-Córeczko!!! Schodź na dół podwiozę cię do szkoły!! - woła mama.
-Już z chodzę .-zabrałam torebkę i zeszłam na dół
Po krótkiej jeździe dojechałyśmy do szkoły,pożegnałam się i wyszłam z samochodu.
Wziełam głęboki wdech i weszłam do szkoły
*Oczami Justina*
Czekaliśmy w klasie na nauczyciela gdy nagle weszła śliczna dziewczyna:
-Hej miejsce koło ciebie jest wolne? -zapytała nieznajoma.
Yyy tak siadaj-odpowiedziałem.
Dziewczyna usiadła.
-Ja jestem Selena miło mi. Jestem tu nowa i nie za bardzo znam tą szkołę.-
uśmiechneła się promiennie.
-Jestem Justin.Jeśli chcesz to mogę cię po lekcjach oprowadzić.
-Super,dzięki.-odpowiedziała Selena
Wtedy zaczeła się lekcja a ja nie umiałem doczekać się końca.
Koniec pierwszego rozdziału!!
Gdy wstałam postanowiłam się ubrać i spakować się na pierwszy dzień szkoły.
Nagle usłyszałam głos mamy:
-Córeczko!!! Schodź na dół podwiozę cię do szkoły!! - woła mama.
-Już z chodzę .-zabrałam torebkę i zeszłam na dół
Po krótkiej jeździe dojechałyśmy do szkoły,pożegnałam się i wyszłam z samochodu.
Wziełam głęboki wdech i weszłam do szkoły
*Oczami Justina*
Czekaliśmy w klasie na nauczyciela gdy nagle weszła śliczna dziewczyna:
-Hej miejsce koło ciebie jest wolne? -zapytała nieznajoma.
Yyy tak siadaj-odpowiedziałem.
Dziewczyna usiadła.
-Ja jestem Selena miło mi. Jestem tu nowa i nie za bardzo znam tą szkołę.-
uśmiechneła się promiennie.
-Jestem Justin.Jeśli chcesz to mogę cię po lekcjach oprowadzić.
-Super,dzięki.-odpowiedziała Selena
Wtedy zaczeła się lekcja a ja nie umiałem doczekać się końca.
Koniec pierwszego rozdziału!!
Hej
Hej to jest blog w którym będę pisać historie o Gomez i Bieberu. Opowiadania będą dodawane 2-3 razy w tygodniu (ale to nie pewne ) . Mam nadzieje że ten blog wam się spodoba .
Pozdrawiam!
Wiki
Pozdrawiam!
Wiki
Subskrybuj:
Posty (Atom)


