czwartek, 1 sierpnia 2013

4.PRAWDZIWA MIŁOŚĆ

*Oczami Seleny*

Razem z Justinem byliśmy razem już jakiś czas.

Byłam z nim bardzo szczęśliwa do pewnego dnia

kiedy ona się pojawiła ...

Może wam to opowiem:

Rano obudziłam się jak zwykle nie wyspana.

Musiałam iść na ostatni dzień nauki przed wakacjami.

Jak codziennie wstałam umyłam się i zeszłam na dół do

Justina.

J- Cześć myszka-Justin.

S-Cześć.-Pocałowaliśmy się namiętnie.

J-Wiesz Selenko że do naszej szkoły dojdzie nowa

osoba?

S-Nic o tym nie słyszałam ale to nawet dobrze.

J-Nom

Gdy weszliśmy do szkoły i zaczęła się pierwsza lekcja 

czyli Geografia.

Cały czas nie mogłam przestać się zastanawiać kto 

będzie nowym uczniem w naszej klasie.

Po 5 min. do klasy weszła moja znienawidzona

znajoma z byłej szkoły.

Ta wredna krowa już na pierwszej przerwie 

zarywała do Justina.

S-Klaudia możesz zostawić Justina?!-ja

K-A to niby czemu?

S-Bo to mój chłopak! 

K-To mnie mało obchodzi.

J-To wy się znacie?

S-Tak to Klaudia. Wredna krowa!

K-Odezwała się.

I wtedy się stało pocałowała Justina a on ją odepchną po

dłuższej chwili. A ja zapłakana wybiegłam ze szkoły.

*Oczami Justina* 

Biegłem za nią kilka minut.

Nagle zgubiłem ją w lesie.

Szedłem już jakiś czas gdy nagle spotkałem pod drzewem 

płaczącą Selene.

J-Selena ...

S-Nic nie mów ona zawsze mi tak robi-szlocha.

J-To znaczy?

S-Ona w mojej dawnej szkole też tak robiła.

Chodziłam z takim Marcinem.A ona rozwaliła 

nasz związek. Całowała się z nim.A jak już 

miałam innego to Marcina rzuciła!!

J-Ale ze mną tak nie będzie.  

S-Zobaczymy

    

CDN...

--------------------------------------------------------------------

HEJ MISIAKI.

SORKI ŻE TAK DAWNO NIE DODAWAŁAM NIE MIAŁAM WENY.

JAK MYŚLICIE CZY KLAUDIA ZNISZCZY ICH ZWIĄZEK?

CZY SELENA WYBACZY JUSTINOWI?

TO WSZYSTKO DOWIECIE SIĘ W NOWYM ROZDZIALE ;D  

 

 


1 komentarz:

  1. Hejka ;)

    Zapraszam do obejrzenia -----------> http://www.youtube.com/watch?v=8AXiNUEBlzk

    Jest to zwiastun do bloga do mojego bloga o One Direction ;)

    OdpowiedzUsuń